Filcowy ptaszek


Dziś chciałabym pokazać mały projekt, który zrealizowałam co prawda bardzo dawno temu /pojawił się kiedyś już na moim starym blogu :)/, ale wciąż go lubię. Chodzi konkretnie o ptaszka którego wykonałam z filcu, według rysunku <KLIK!> znalezionego w internecie. To właśnie potrzeba jego wykonania zmotywowała mnie do opanowania ściegu liniowego, który od tej pory zawsze stosuję przy zabawie z filcem. Filc jest według mnie wyjątkowo chętnym do współpracy materiałem. Przez swą mechatą i mięsistą  fakturę łatwo ukrywa ewentualne błędy w szyciu, co na początku moich przygód z szyciem było mocno pomocne :)



POTRZEBUJEMY:


  • Filc
  • Nożyczki
  • Nici w kolorze filcu, czarnej grubszej nici oraz igłę
  • Jutowy snzurek

WYKONANIE:


Samego ptaszka wykonuje się bardzo prosto. Spięłam szpilką dwa kawałki filcu, odrysowałam na jednej stronie wzór  z szablonu i zszyłam według odrysowanych linii. Trzeba jednak pamiętać aby nie zszywać do końca, wiadomo- którędyś trzeba wprowadzić wypełnienie :) Przyznam szczerze,  że przy większych projektach czasami muszę pruć kawałek, bo jak już się rozpędzę z zszywaniem to trudno mnie zatrzymać :D Potem wystarczy  ptaszka wyciąć naokoło wyszytego kształtu  w odległości ok 0,5 cm od ściegu, wywinąć na drugą stronę, wypełnić i zaszyć. Ja wzorowałam się na tym poradniku: <KLIK!>


Ptaszka wypełniłam pozostałościami filcu z którego go wykonałam, projekt w którym nic się nie zmarnuje :) Filc wyjątkowo dobrze spełnia role wypełniacza, nie zmienia przemieszcza się czy zbytnio zgniata.


Prześlij komentarz

Instagram