Gwiazda z gałęzi czyli najprostsze i najtańsze DIY na świecie


Uwielbiam projekty z wykorzystaniem gałęzi. Materiał nie dość, ze prosty do zdobycia, to jeszcze nic nie kosztuje. Po ostatniej wycieczce do lasu, kiedy jeszcze zima była bezśnieżna, zaopatrzyłam się w parę drobnych gałęzi znalezionych na ziemi. Idealne do stworzenia drobnych ozdób. Tym razem padło na gwiazdkę. Figura banalna w wykonaniu, a prezentuje się uroczo!


Mój inny projekt przy użyciu gałęzi, czyli drabinkę w stylu shabby chic, można zobaczyć o TUTAJ

Potrzebujemy: 

  • w miarę prostych gałązek
  • sekatora/nożyc/piłki do gałęzi
  • klej do drewna/ uniwersalny/ na gorąco
  • opcjonalnie farby akrylowej w wybranym kolorze

Wykonanie:

Na początek musimy pociąć gałąź- u mnie jest to 6 równych kawałków, bo z parzystej liczby zmontować gwiazdę było mi trochę prościej. Moja gwiazda będzie więc 6 ramienna. Do cięcia używałam specjalnych nożyc do gałęzi, ale wymienione wyżej alternatywy powinny się sprawdzić równie dobrze. Do klejenia zastosowałam klej na gorąco. Składanie gwiazdy polega na sklejeniu 3 patyczków w kształt trójkąta- zakładałam jedna na drugą, tak jak na zdjęciu poniżej. Następnie po kolei doklejamy kolejne 3 gałęzie, tak aby utworzył nam się kolejny równy trójkąt, a w efekcie końcowym kształt gwiazdy.

Na początku chciałam być sprytna i skleiłam osobno po dwa trójkąty, bo wtedy równiej można byłoby nakleić drugą warstwę gwiazdy do pierwszej.  Jednak jak przyszło je razem skleić, to okazało się, że odstawały od siebie i trzeba było rozrywać- cała robota od nowa. Nie idźcie więc ta droga, kleimy grzecznie jeden patyk z drugim. 


W tym momencie możemy skończyć nasze dzieło, ale ja postanowiłam poprawić naturę i pomalować gwiazdkę na biało. Przyznam wam się do czegoś- uwielbiam malować przedmioty, bardzo mnie to odpręża i daje straszną frajdę. Ostatnio wpadła w moje ręce puszka białej farby akrylowej i cały czas chodziłam podekscytowana po pomieszczeniu, wyszukując co by tu można było jeszcze przemalować. Wracając jednak do gwiazdki- pomalowałam ją niedokładnie, podobnie jak drabinkę, tak aby był widoczny naturalny odcień drzewa. Uzyskałam taki, hmm, nazwijmy to drewno w brzoza stajlu :)


A tak prezentuje się gotowa gwiazda;



Projekt maksymalnie prosty, a tyle radości. Ustawiłam ją na półce niedaleko biurka, i pisząc ten post co chwilę na nią zerkam. Stanowczo stała się moim nowym ukochanym dodatkiem DIY :)

Zapisz się do KREATYWNEGO NEWSLETTERA, aby otrzymywać wyjątkowe materiały dostępne tylko dla subskrybentów.
Dziękuję Ci za wizytę na moim blogu, będzie mi również bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad komentując :)

A jeśli chcesz być na bieżąco i śledzić inne wpisy polub mnie na facebooku, o TUTAJ.

Spodobał Ci się ten wpis? Podziel się nim z innymi, będzie fajnie jeśli przekażesz go dalej w świat! Kliknij w ikonkę na dole, do wybranego medium.

9 komentarzy

  1. Malowanie też mnie bardzo odpręża. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Proste i efektowne - zdecydowanie coś dla mnie. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Strasznie ładnie to wygląda.
    Ukradnę pomysł na przyszłoroczne ozdoby choinkowe.
    bo ptaszki z origami w tym roku poległy w walce z kotem :D

    OdpowiedzUsuń

Instagram