Bujaj się, czyli rzecz o hamaku we wnętrzu


Pamiętam jak dobrych parę lat temu byłam na zakupach z rodzicielką i akurat rzucił mi się w oczy taki sprytny wynalazek jakim jest krzesło hamakowe. Moja matula pomarudziła, a bo na co to nam, a czemu, a kto wie czy to w ogóle będziemy używać. Ostatecznie jednak wyszłyśmy z marketu taszcząc go ze sobą i jak się potem okazało- to był jeden z tych ,,zakupów życia". Hamak zawisł na tarasie i w okresie letnim trwają nieustanne walki o niego, pomiędzy mną a moją mamą. I tak, zazwyczaj wygrywa je właśnie moja mama- bo jak się możecie domyślać- teraz to największa zwolenniczka tego wiszącego fotela. To trochę taka historia jak z moim ojcem i kotami- kiedyś kategorycznie nie życzył sobie futra w domu, kociego gatunku zwłaszcza, a teraz Kefirowi wolno więcej niż komu innemu w tym domu.


Wracając jednak do naszego starego hamaka- jest to model typowo na pole, więc wraz z zakończeniem okresu letniego jest zwijany i grzecznie czeka na swoją kolej aż do późnej wiosny. Z tego też powodu co jakiś czas pojawiał się u nas w domu pomysł, aby taki podobny hamak tylko w wersji domowej, zakupić. Jak to z większością takich planów bywa, właściwie nic nigdy z tego nie wynikało, bo a nie ma gdzie, a te co widzieliśmy nie takie były ładne, żeby do domu pasowały. Aż do tego miesiąca. Miałam bowiem przyjemność zostać posiadaczką ślicznego fotela hamakowego od whamaku.pl.


Wybrałam model biały, ażurowy, taki w stylu boho, o TEN.  No jest po prostu przepiękny, w jasnym wnętrzu pasuje idealnie! Odkryłam też, że jest bardzo rozciągliwy- spokojnie może leżeć w nim osoba o średnim wzroście. Oczywiście szybko okazało się, że w mojej sypialni zwyczajnie nie ma już na niego miejsca (Nie bądźcie jak Klaudia, sprawdzajcie gabaryty przed zakupem :] ) został więc zamontowany w drugim, większym pokoju. I tak, znów mam nierówne szanse w bitwie o niego, a niech to! :D



Taki hamak prócz tego, że świetnie wygląda, jest ot też genialna opcja dla uwielbiających bujanie się, bez względu na porę roku. Na stronie możecie zakupić mój model domowego hamaku lub inny, który wpadnie wam w oko.  Ale to nie jedyna możliwość- sklep posiada wszystkie rodzaje hamaków- od takich jasnych, kobiecych modeli jak moje, po kolorowe i tęczowe. Prócz tych całorocznych są i takie do zawieszenia na świeżym powietrzu. Naprawdę jest w czym przebierać.Wybrałam 5 modeli, które szczególnie mnie urzekły.

1 | 2 | 3 | 4

A może sami posiadacie taki w domu? Co sądzicie o takim nietypowym meblu? :)

Wpis powstał przy współpracy ze stroną 

11 komentarzy

  1. Oj marzy mi się taki hamak, ale jak na razie brak miejsca na niego :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten akurat jest dość spory, ale na szczęście są też o połowę mniejsze opcje, więc może się uda wcisnąć coś bardziej kompaktowego? :)

      Usuń
  2. świetna sprawa tylko mam za mało miejsca :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacja! Marzy mi się taki hamak w domu :) Podejrzewam, że mój kot również chętnie by z niego korzystał :P

    OdpowiedzUsuń
  4. jak ja bym chciała taki hamak w domu! albo jeszcze lepiej na balkonie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny hamak. Świetnie wpisuje się w styl boho.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny hamak :D Też by mi się przydał bo uwielbiam się bujać, ale niestety na razie nie ma gdzie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny hamak. Marzy mi się taki tylko nadal nie mogę znaleźć dla niego miejsca w domu :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Genialny tai hamak. Szkoda, że u mnie nie da rady zamontować takiego. :(

    OdpowiedzUsuń

Instagram