


Uwielbiacie kaktusy? Bo w moim przypadku to własnie od nich zaczęła się moja roślinna przygoda. Wiecie jak to jest, wieść niesie że są łatwe w obsłudze, nawet dla początkujących, zatem chętnie je kupowałam. To oczywiście nie jest do końca prawda, bo i sukulentowego delikwenta uśmiercić jest dość łatwo przy nieodpowiedniej pielęgnacji, co mi się z resztą nie raz udało, ale za to tamta miłość do nich, przetrwała do dziś.
Jeden gatunek jest za to totalnie łatwy w utrzymaniu- kaktusowe ozdoby i taką właśnie wariacje na temat tych cudnych sukulentów wam dzisiaj pokażę.
Potrzebujemy:
- Glina schnąca na powietrzu
- Nożyk
- Wałek
- Miseczka z odrobiną wody
- Giętki drucik
- Farby akrylowe biała i złota, pędzelek
- Lakier lub klej do dekupażu
- Papier ścierny, lub – najlepiej się sprawdza – gąbka ścierna, drobnoziarnista
Wykonanie:

Musimy przygotować dwa elementy- spodek, będący nasza podstawą, oraz figurkę kaktusa. Do figurki kaktusa użyłam druciku- ukształtowałam go w kształt kaktusa, a następnie pokryłam gliną. Zostawiłam kilka milimetrów (2-3) niepokrytego drutu przy naszej kaktusowej nóżce- ten kawałek wbijemy w nasz spodek. Sam spodek jest banalny w wykonaniu- po prostu rozwałkowujemy na około 3-4 mm glinę i wycinamy okrąg. Styl wycinania- dowolny, możemy użyć szklanki, kieliszka, jako szablonu można też użyć małego spodka lub zamknięcia od kosmetyku- co tylko będzie odpowiadało nam rozmiarem.

Formujemy delikatny rant spodka, wyginamy też plaster w dłoniach, aby był lekko wypukły. Na koniec montujemy kaktusa do spodka. Wygładzamy powierzchnie za pomocą palców zwilżonych w wodzie- na tym etapie za pomocą odrobiny wody możemy zamaskować łączenie kaktusa ze spodkiem czy delikatnie wyrównać rant, aby był mniej ostry. Jeśli kaktus stoi niestabilnie dodaj odrobinę gliny wokół łączenia nóżki z spodkiem.

Czas na wysuszenie naszego dzieła. U mnie trwało to około dzień, wszystko zależy od użytej gliny i obecnej temperatury pomieszczenia. Po wyschnięciu wyrównujemy powierzchnie drobnym papierem ściernym. Całość pomalowałam białą farbą akrylową , akcenty wykonałam pozłotką naniesioną drobnym pędzelkiem. Całość należy dokładnie zabezpieczyć co najmniej dwiema warstwami lakieru, lub klejolakierem do decoupagu.



XOXO,

